sob.. lis 26th, 2022

Mateusz Zajega, Interia: W zeszłym roku było o tobie głośno, ponieważ wygrałeś zorganizowany przez Intel AI Global Impact Festival. Jakbyś przypomniał, na czym polegał twój zwycięski projekt – FATIK?

Maksymilian Paczyński: – FATIK jest aplikacją, która dzięki algorytmom AI rozpoznaje fazę mikrosnu u kierowców za pomocą analizy zachowań, czyli danych behawioralnych. Analizuje ruch, analizuje oko, względność oka względem ciała, względność lokalizacji źrenicy, względność pozostałych parametrów i kumuluje ze sobą te wartości. Ponieważ są to bardzo czułe dane, sztuczna inteligencja rozpatruje je względem danej osoby. Gdy zostanie wychwycone odchylenie od normy, od razu włącza się alarm. Z zapisywanych danych można również zidentyfikować poziom uwagi u kierowców czy zmęczenia.

Jak się rozwinęła twoja kariera po wygraniu wspomnianego konkursu Intela?

– Po konkursie globalnym na początku dużo się nie zmieniło. Nie wygrałem go, zostałem finalistą. Wróciłem do szkoły i dostałem stypendium od starosty, za co bardzo mu dziękuję. Udzieliłem kilku wywiadów telewizjom regionalnym i w ciągu dwóch tygodni już wszystko ucichło, wróciłem do „normalnego” życia.

Po miesiącu zostałem zwycięzcą edycji globalnej, był to szok dla wielu osób z mojego otoczenia. Udzieliłem kilku wywiadów dla większych stacji telewizyjnych i również wszystko wracało po czasie do normy. W okolicach dwóch tygodni od wygranej, gdy siedziałem na lekcji matematyki, zobaczyłem, że nagle wszyscy do mnie piszą z różnymi ofertami pracy i zastanawiałem się, o co chodzi. Okazało się, że dr Maciej Kawecki udostępnił mój sukces, który odbił się szerokim echem w mediach. Potem nagle zadzwonił do mnie minister Czarnek, potem nagle pojechałem na spotkanie do premiera. Co się dzieje? – pomyślałem.