śr.. maj 25th, 2022

Naukowcy z Uniwersytetu Harvarda ocenili, że ponad dwie trzecie niepożądanych reakcji zgłaszanych po przyjęciu szczepionki przeciwko COVID-19, takich jak ból głowy czy zmęczenie, mogą wynikać z negatywnego nastawienia pacjenta do zabiegu, a nie z działania samego preparatu – pisze brytyjski dziennik „The Guardian”.

Na podstawie 12 badań klinicznych dotyczących reakcji na preparat przeciwko COVID-19 stwierdzono, że za około 76 proc. łagodnych niepożądanych reakcji po przyjęciu pierwszej dawki oraz 52 proc. po drugiej dawce odpowiada „efekt nocebo” – przeciwieństwo efektu placebo, wynikające najczęściej z negatywnego nastawienia pacjenta do terapii lub nieakceptowanego przez niego wyglądu leku.

W każdym z 12 przeanalizowanych badań wybranej grupie osób podano preparat z nieaktywnego roztworu soli. Uwzględniono łagodne reakcje poszczepienne, takie jak nudności, wymioty, bóle głowy, bezsenność czy biegunka; nie wzięto pod uwagę poważnych skutków ubocznych, np. tworzenia się zakrzepów krwi.

Zdaniem naukowców z Uniwersytetu Harvarda pacjenci powinni być informowani o efekcie nocebo w kontekście możliwych efektów ubocznych przyjęcia preparatu przeciwko COVID-19. Jak przekonują, zmniejszyłoby to ich niepokój związany z zabiegiem.