Fri. Feb 23rd, 2024

Polska wysyła zespół do Finlandii, aby doradzić krajowi nordyckiemu, jak chronić swoją granicę przed “atakami hybrydowymi” ze strony Rosji1. W odpowiedzi na rosnącą liczbę migrantów próbujących przekroczyć granicę, Finlandia zamknęła siedem z ośmiu drogowych przejść granicznych z Rosją i ogłosiła, że ostatnie również zostanie zamknięte1. Finlandia oskarża Rosję o orkiestrowanie przekroczeń granicznych, celowo pomagając osobom bez odpowiednich dokumentów dotrzeć do granicy1.

Polska w ostatnich latach doświadczyła podobnego problemu na swojej granicy z Białorusią, gdzie od połowy 2021 roku dziesiątki tysięcy migrantów i osób ubiegających się o azyl – głównie z Bliskiego Wschodu, Azji i Afryki – próbowały przekroczyć granicę za pomocą białoruskich władz1. Polska “zmierzyła się z całą gamą zagrożeń: w sferze informacyjnej, w sferze wojny poznawczej, w kwestiach narracyjnych, ale także tych związanych z zastosowaniem prawa międzynarodowego i wykonywaniem zadań na granicy”, powiedział Siewiera1. Celem misji jest przekazanie doświadczeń zdobytych przez Polskę w tym czasie1. “Chcemy pomóc naszemu nowemu sojusznikowi w strukturach NATO i przekazać nasze doświadczenie”1.

FAQ

Co to są ataki hybrydowe?

Ataki hybrydowe to działania, które łączą różne metody walki, takie jak działania wojskowe, cyberataki, dezinformacja i wykorzystywanie migrantów, w celu osiągnięcia celów politycznych i militarnych bez otwartego konfliktu zbrojnego.

Jakie są główne zagrożenia związane z atakami hybrydowymi?

Zagrożenia związane z atakami hybrydowymi obejmują dezinformację, wojnę poznawczą, naruszanie prawa międzynarodowego oraz wykorzystywanie migrantów i uchodźców do wywierania nacisku na kraje docelowe.

Jak Polska radzi sobie z atakami hybrydowymi na granicy z Białorusią?

Polska podejmuje różne działania, takie jak zabezpieczanie granicy, współpraca z innymi krajami NATO i UE oraz stosowanie prawa międzynarodowego, aby przeciwdziałać atakom hybrydowym na granicy z Białorusią. Jednak podejście Polski spotkało się z krytyką ze strony lokalnych aktywistów i organizacji międzynarodowych, takich jak ONZ i Human Rights Watch1.