09 Września 2016

Służby Specjalne
K48l.jpg
autor: Redakcja

Wodne tortury

  • Wodne-tortury.jpg tzw. waterboarding nie jest już modny.

Uwaga! Porada praktyczna jak najbardziej serio. Jeżeli twoim sposobem na życie są narkotyki, wymuszenia haracze czy tym podobna działalność, to wiesz, że pewnego dnia mogą o szóstej rano wpaść „kominiarze”. Ryzyko zawodowe. Dobry adwokat i koperta pod sędziowską togą powinny pomóc, ale wcześniej czy później przynajmniej te trzy miechy się pod celą spędzi. To ma być porada? Nie, oczywiście że nie. Teraz będzie porada: Trzeba rzucić okiem, czy wpadający z drzwiami „czarni” mają na stanie strzykawkę. Jak mają, lepiej nie dymić, zamknąć mordę i iść grzecznie. Co takiego jest w strzykawce.? Nic. Ale jak będziesz niegrzeczny, to panowie napełnią ją wodą. Nie brzmi groźnie? Pozornie. Za pomocą tejże strzykawki panowie poleją wodą odpowiednie miejsca na piżamie, majtkach, czy innej części garderoby, którą będziesz miał na sobie. A następnie odpowiednio pocięty filmik z zatrzymania pójdzie do mediów. I naprawdę, nie zazdroszczę gangsterowi z reputacją człowieka, który się zsikał na widok policji.

Tagi: policja, strzykawka, tortura

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone