09 Września 2016

Służby Specjalne
K48l.jpg
autor: Redakcja

Dyplomatołki

  • agencja-wywiadu.jpg

W „Fabryce snów” (Agencja Wywiadu) profesjonalizm jak zwykle na poziomie. Jak każde szanujące się państwo wysyłamy do ambasad oficerów operacyjnych. Są tajni przez poufne, udają attache czy innych sekretarzy a tak naprawdę zajmują się szpiegowaniem. To zdrowe i normalne – każdy kraj to robi i my też. Więc, o co halo? Otóż o tym, że nowo przybyły na placówkę „dyplomata” jest… no właśnie „dyplomatą” natychmiast wie cały cywilny personel. Zdradza ich zawsze jeden szczegół. Bo jeżeli nasz szpion wcale nie jest szpionem tylko – jak oficjalnie w papierach zapisano – etatowym pracownikiem MSZ od nastu lat, to po co przywozi z sobą do podpisania umowę o pracę?

 

Tagi: agencja wywiadu, msz, dyplomaci

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone