17 Listopada 2015

Prawo i Bezprawie
K48l.jpg
autor: Redakcja

Sędzia do aplikantki: Ty k....

  • Sad-Piotrkow1.jpg

Koniec października 2015 roku, dziennikarze „Gazety Trybunalskiej” otrzymują mail. Nadawca podpisuje się jako „Temida”. – My, prawnicy z okręgu piotrkowskiego, prosimy o dalsze pilotowanie sprawy postępowania dyscyplinarnego SSR w Piotrkowie Tryb. – apeluje nadawca.

 

 

Czego dotyczy postępowanie? Autor listu wyjaśnia, że „karygodnych zachowań” sędziego Marcina Żurawskiego „w stosunku do pracowników sądu i pełnomocników procesowych”.  Wiadomość trafiła nie tylko do redakcji „Gazety Trybunalskiej”. Otrzymały ją też inne media. Kopia trafia do Sądu Apelacyjnego w Łodzi.

 

Bohater głośnego skandalu”

 

Kim jest Marcin Żurawski? To sędzia Sądu Rejonowego, orzeka w V Wydziale Gospodarczym. Dziennikarze „GT” pisali o nim kilka miesięcy wcześniej w artykule „Nepotyzm w Piotrkowskich sądach i co dalej?”.

– Piotrkowskie środowisko prawnicze huczy od plotek i domysłów na temat sędziego, tym bardziej że latem tego roku stał się on bohaterem głośnego skandalu. Do prezesa Sądu Okręgowego wpłynęły skargi na Żurawskiego, w których skarżący pisali m.in. o jego nielicującym z godnością wykonywanego zawodu zachowaniu, używaniu wobec innych sędziów i adwokatów wulgarnych słów, gestów... – czytamy w artykule „Sędzia Żurawski – lepiej być nie może” z września 2015 roku.

 

Wulgarne słowa i gesty

 

– Po trwającym kilkanaście tygodni postępowaniu wyjaśniającym, zdecydowano się postawić Żurawskiemu zarzut naruszenia godności urzędu sędziego. Wniosek będzie teraz rozpatrywany w Sądzie Apelacyjnym w Łodzi – donosiła dwa tygodnie temu „GT”.

Dziś gazeta publikuje pełną treść dokumentu. Skany w formie plików graficznych znajdujemy na portalu pisma.

Dziennikarze nie zamieszczają komentarza. Z dodanego do skanów tekstu dowiadujemy się jedynie, że „ imiona, nazwiska i adresy osób pokrzywdzonych pozostają do wiadomości redakcji”.

 

Co znajdujemy we wniosku?

 

– Jacek Gasiński – zastępca rzecznika dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim wnosi o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej przeciwko sędziemu Marcinowi Żurawskiemu o to, że w okresie od października 2014 do lipca 2015 uchybił godności sędziego w ten sposób, że w budynku Sądu Okręgowego i Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim oraz na ulicach miasta Piotrkowa Trybunalskiego bez żadnego powodu wielokrotnie używał wulgarnych lub obraźliwych słów i wykonywał obraźliwe gesty w stosunku do sędziów, adwokatów, oraz aplikantów... – czytamy.

 

Do aplikantki: Ty k.... uliczna!

 

Z dokumentu dowiadujemy się, że „w okresie objętym zarzutem obwiniony wielokrotnie, publicznie, głównie na korytarzu budynku sądu, wyzywał różne osoby używając określenia »świr«, »czub« czy »debil«... a także wykonywał gesty »pukania się w czoło«”.

 

I dalej...

„Do sędziego G. Sędzia Marcin Żurawski na korytarzu sądowym bez żadnej przyczyny zwrócił się słowami »sp........, świrze«. Sędziemu N. zaś »kazał leczyć się psychiatrycznie«”.

„16 lipca 2015 na ulicy... w Piotrkowie Trybunalskim, sędzia Marcin Żurawski w stosunku do aplikantki adwokackiej O. ... zwrócił się słowami »do dobrego psychiatry ze swoim pop.......... tatusiem, ty k.... uliczna«”.

Sędzia Żurawski nie stawił się w „terminie wyznaczonym celem jego przesłuchania”. Złożył wyjaśnienia na piśmie. Nie przyznał się do zarzutu. Argumentował, że adwokaci „mają żywotny interes ekonomiczny, aby odsunąć go od orzekania w sprawach upadłościowych”. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim „wyjaśnienia te nie zasługują na wiarę”. Wnosi o skierowanie sprawy na rozprawę i przesłuchanie świadków.

 

Czy sędzia Żurawski mimo tak sformułowanego wniosku może nadal wykonywać funkcję sędziego? – pytają dziennikarze „GT”, powołując się na „niebezpieczeństwo, jakie stwarza jego zachowanie”. Nie uzyskują odpowiedzi. W piśmie przesłanym do redakcji prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi wyjaśnia jedynie, że sąd dyscyplinarny ma taką możliwość.

 

Milczenie sędziego

 

Próbujemy skontaktować się z sędzią Żurawskim. W sekretariacie V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim, poinformowano nas, że sędzia jest w pracy. Odmówiono przekazania mu wiadomości z prośbą o kontakt. Odesłano do rzecznika Sądu Okręgowego. Rzecznik Sądu Okręgowego jest aktualnie na urlopie. Sprawę przekazano prezesowi Sądu Rejonowego. Wcześniej wysłaliśmy wiadomość z prośbą o kontakt z sędzią Żurawskim m.in. do Sekcji ds. Upadłościowych i Naprawczych V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Sędzia Żurawski jest kierownikiem sekcji. W sekretariacie prezesa Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim zapewniono nas, że wszystkie wiadomości wysłane na adres tej sekcji trafiają także do sędziego Żurawskiego. Będziemy informować, gdy SSR M. Żurawski odpowie na naszą prośbę.

Tagi: marcin żurawski, piotrków trybunalski, sędzia, skandal, postępowanie dyscyplinarne

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone