29 Czerwca 2015

Prawo i Bezprawie
MiA.jpg
autor: Agnieszka Burzyńska, Michał Majewski

Partyjne imprezy za pieniądze Sejmu

  • pap2015053006M2.jpg Warszawa, 30.05.2015. Przewodniczący SLD Leszek Miller (L), przed posiedzeniem Rady Krajowej SLD w Sejmie w Warszawie, 30 bm. (mr) PAP/Paweł Supernak
  • sld.jpg Zrzut ze strony portalu SLD

SLD i Twój Ruch wprowadzają w błąd Sejm i łamią ustawę o finansowaniu partii politycznych. – To może się skończyć utratą subwencji partyjnej – uważa konstytucjonalista, profesor Marek Chmaj. 

 

 

30 maja. Sojusz Lewicy Demokratycznej organizuje w Sejmie Radę Krajową. Leszek Miller ogłasza, że nie pora na zmianę partyjnego przywództwa i zapowiada ofensywę SLD. Rada podejmuje decyzje personalne dotyczące przyszłości Sojuszu. Trzy tygodnie później w tym samym miejscu, czyli w Sejmie, Twój Ruch Janusza Palikota urządza swój partyjny kongres. Najważniejsza partyjna decyzja to nominacja na współprzewodniczącą partii dla Barbary Nowackiej. W obu wypadkach jest ten sam poważny problem formalny. 

 

Kancelaria: Prosili o salę na spotkania parlamentarne

 

Zarówno SLD, jak i Twój Ruch poprosiły Kancelarię Sejmu o sale na klubowe spotkania. Jednak obie zorganizowały tam posiedzenia władz partii. – Jednym z zadań Kancelarii Sejmu jest obsługa organizacyjna klubów i kół. W związku z tym na ich potrzeby są udostępniane pomieszczenia. Spotkania, o które państwo pytacie, były organizowane na rzecz klubu SLD i koła Twojego Ruchu – taką odpowiedź dostaliśmy z Kancelarii Sejmu. 

 

Zaczęliśmy dopytywać Kancelarię: – Ale przecież to były partyjne imprezy, a nie posiedzenia klubu i koła

 

W odpowiedzi usłyszeliśmy: – Nie chodzimy za nimi i nie sprawdzamy, co tam robią. Wnioski były o zrobienie spotkań związanych z wykonywaniem obowiązków parlamentarnych, a nie partyjnych.

 

Profesor Chmaj: To wyłudzenie

 

Co na to Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego? – To, co zrobiły SLD i Twój Ruch, to nierzetelność i wprowadzenie Sejmu w błąd – ocenia. Jeszcze mocniej wypowiada się konstytucjonalista profesor Marek Chmaj: – To jest wyłudzenie w wykonaniu obu ugrupowań. Kancelaria Sejmu powinna natychmiast wystawić Twojemu Ruchowi i SLD faktury za wynajęcie sal. W innym wypadku można mówić o niezgodnym z prawem finansowaniu partii. Czym to grozi? Odrzuceniem sprawozdań finansowych przez Państwową Komisję Wyborczą. I może się skończyć utratą prawa do otrzymywania subwencji partyjnej.

 

SLD: My się spotkaliśmy szerzej

 

Zapytaliśmy PKW, jak ocenia takie sytuacje i co zamierza w tych sprawach zrobić? Czekamy na odpowiedzi.

Jak tłumaczą się partyjni działacze?

Tomasz Kalita z SLD: 30 maja nie odbyła się tylko Rada Krajowa. Spotkanie było w szerszej formule. Byli na nim przedstawiciele organizacji społecznych i lokalnych. Miejsce wybraliśmy takie, a nie inne, ponieważ chcieliśmy głośno zaapelować o to, by w Sejmie powstała sala im. Józefa Oleksego. 

 

Problem polega jednak na tym, że nawet na oficjalnej stronie internetowej SLD całe wydarzenie z 30 maja jest po prostu nazwane… Radą Krajową i nie ma tam mowy o jakimkolwiek innym spotkaniu.

 

Twój Ruch: My tak często robimy

 

Nieco inaczej tłumaczy sytuację prawniczka Twojego Ruchu, Anna Kubica. Twierdzi, że nie ma tu nic nadzwyczajnego, bo posłowie z założenia biorą udział w kongresie. Kubica przekonuje, że partia korzysta z pomieszczeń Sejmu. Przyznaje, że za darmo. I dodaje: – Nikt nie interpretował tego jako naruszenie ustawy o partiach politycznych czy nielegalną darowiznę. PKW nigdy nie zwracała nam uwagi i niczego nie kwestionowała.

 

– Jak miała kwestionować, skoro o niczym nie wiedziała, bo nie uwzględniacie tego w swoich sprawozdaniach finansowych?

 

– Nie mieliśmy sygnałów, że to coś złego. Nigdy nie ukrywaliśmy, że organizujemy w Sejmie partyjne spotkania. A tych spotkań było sporo – podsumowuje Anna Kubica. 

 

To dość nonszalanckie tłumaczenia, bo – zgodnie z prawem – za wynajem sal na partyjne imprezy politycy powinni płacić i zamieszczać koszty w sprawozdaniach finansowych. 

Tagi: sejm, SLD, twój ruch, finansowanie partii, marek chmaj, grażyna kopińska

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone