30 Września 2015

Prawo i Bezprawie
K48l.jpg
autor: Redakcja

Durczok kontra dziennikarze. „Tej Adze całkowicie zmarnował życie”

  • Kamil-Durczok.jpg Warszawa, 29.09.2015. Dziennikarz Kamil Durczok (L) z mecenasem Jackiem Dubois (P) podczas rozpoczynającego się procesu przeciwko wydawcy i dziennikarzom tygodnika
  • Majewski-Dzierzanowski.jpg Warszawa, 29.09.2015. Publicysta

We wtorek, 29 września odbyła się rozprawa w procesie wytoczonym przez Kamila Durczoka wydawcy i dziennikarzom tygodnika „Wprost”. Zeznania złożyli pierwsi świadkowie. Oto relacje, które pojawiły się w mediach:

 

„Chce od »Wprost« 2 mln zł, może skończyć z zarzutami” – na okładce Faktu. 
– Gdy Kamil Durczok (47 l.) kroczył we wtorek sądowym korytarzem przed rozprawą przeciwko wydawcy i dziennikarzom tygodnika „Wprost”, był pewny siebie i odprężony. Śmiał się i opowiadał obrońcom dowcipy. Na sali jednak mina mu zrzedła. Zeznania jego byłych kolegów redakcyjnych nie tylko zepsuły mu humor, ale też mogą mieć dla niego poważne konsekwencje – czytamy w tekście. 


– Durczok wytoczył w sądzie dwie oddzielne sprawy, w których zarzuca „Wprost” naruszenie jego dóbr osobistych. Za to, że tygodnik oskarżył go o molestowanie seksualne podwładnych z redakcji „Faktów” TVN, dziennikarz żąda odszkodowania w wysokości 2 milionów złotych. Wczorajsza rozprawa pokazała jednak, że nie będzie mu łatwo – przewidują dziennikarze „Faktu”. 


Dlaczego „nie będzie mu łatwo”? 


Chodzi między innymi o zeznania Marcina C. Wydawcy programu w TVN24. 
– Jeśli chodzi o mobbing, to tak – byłem świadkiem niepożądanych zachowań pana Kamila Durczoka. Molestowania seksualnego nie byłem świadkiem, ale osoby molestowane mi się zwierzały. Są osoby, które były przedmiotem takich nakłaniań i próśb – czytamy w relacji „Faktu”. 

Gazeta dodaje, że dalsze zeznania wydawcy zostały utajnione. Nim utajniono treść posiedzenia, zeznania złożyła także „inna była współpracowniczka dziennikarza, Agata A.”. – Ona również potwierdziła informacje o krążących w TVN plotkach na temat domniemanego molestowania kobiet przez Durczoka. – Słyszałam coś o propozycjach dla pani Agnieszki S. – relacjonują dziennikarze „Faktu”.

Donoszą, że „Durczok przysłuchiwał się zeznaniom kolegów z sądowej ławy i mina coraz bardziej mu rzedła. W końcu poczerwieniał, minę miał już zaciętą, a na jego skroniach pojawił się pot. Być może zdaje sobie sprawę, że dalsze przesłuchania świadków mogą stać się dla niego źródłem nie lada kłopotów”.

– Sąd może na ich podstawie uznać, że istnieją poważne przesłanki do wszczęcia przez prokuraturę śledztwa w sprawie domniemanego molestowania podwładnych przez Kamila Durczoka – wyjaśnia w rozmowie z gazetą „znany warszawski prawnik”.


 

„Tej Adze całkowicie zmarnował życie”
Relacje z wtorkowego procesu, znajdujemy także w SE. – Gdy zaczęli zeznawać pierwsi świadkowie, mina mu nieco zrzedła – piszą o Kamilu Durczoku autorzy tekstu. 


Z ich relacji czytelnicy dowiadują się, że w czasie procesu „jedna z czołowych reporterek politycznych TVN przyznała, iż spotkała się z dziennikarką tygodnika »Wprost« i wskazała osobę, która potencjalnie mogła być adresatką prywatnych propozycji Durczoka”. 

Dziennikarka TVN korespondowała też z innym dziennikarzem „Wprost”. – „Tej Adze całkowicie zmarnował życie” – napisała o Kamilu Durczoku po publikacji tekstu. 

 

 

„Dlaczego nikt nie ukrócił zachowania gwiazdora TVN-u...”
– Byli współpracownicy pogrążają Durczoka: „TAK, BYŁEM ŚWIADKIEM MOBBINGU, a osoby molestowane mi się zwierzały” – czytamy na portalu pudelek.pl. 

Portal powołuje się na relacje „Faktu”. Od siebie dodaje jednak: „...nadal nie wiadomo, dlaczego przez tyle lat nikt nie ukrócił zachowania gwiazdora TVN-u. Trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby »Wprost« nie nagłośnił tej sprawy, nadal nikt by się nią nie przejmował, oczywiście za wyjątkiem ofiar”.

Portal przypomina, że o zachowaniu Kamila Durczoka pisał nie tylko „Wprost”. W tekście znajdujemy odnośnik do artykułu na ten temat. Tytuł: „Pracownik o Durczoku: Pycha posunięta do granic absurdu! CZOŁGAŁ LUDZI, UPOKARZAŁ”.


Kamil Durczok odszedł z TVN po zakończeniu prac komisji powołanej w celu zbadania doniesień o przypadkach molestowania i mobbingu w stacji. Pozwani dziennikarze, po odejściu z tygodnika „Wprost”, stworzyli portal Kulisy24.com. 

Tagi: Kamil Durczok, rozprawa, molestowanie, odszkodowanie, relacje

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone