26 Stycznia 2017

Prawo i Bezprawie
autor: Robert Nowak

Biegły: taśmy publikowane przez Wprost były fałszowane

  • Piotr-Nisztor.jpg

Biegły Sądu Okręgowego stwierdził manipulacje przy taśmie, „Wprost”, która dotyczyła rozmowy Piotra Nisztora z Romanem Giertychem.

 

Okazuje się, ze nie daleka droga dzieli dziennikarza od DJ. Jak donosi na swoim profilu społecznościowych mec. Roman Giertych otrzymał właśnie opinię biegłego powołanego w sprawie przeciwko „Wprost” z zakresu badań fonoskopijnych. „Wprost” opublikował artykuł, w którym Roman Giertych został oskarżony o montowanie spółki, która miała szantażować między innymi Jana Kulczyka. Dowodem w sprawie miało być nagranie, na którym Roman Giertych rozmawia z Piotrem Nisztorem. Nagranie zostało poddane badaniu przez biegłego, który stwierdził, że było ono przedmiotem manipulacji poprzez wykorzystanie profesjonalnego programu komputerowego do montowania nagrań.

 

Dodatkowo biegły z zakresu badań fonoskopijnych stwierdził, że „świadomie wyczyszczono taśmę z danych umożliwiających stwierdzenie zakresu montażu”. Według Romana Giertycha jest to niebywały skandal polegający na próbie wyeliminowania adwokata reprezentującego ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych w sprawie afery podsłuchowej na podstawie sfałszowanego dowodu. „Wprost” posługiwał się w postępowaniu sądowym sfałszowanym nagraniem, co jest przestępstwem z przepisu art. 270 kk..

 

Za dwa tygodnie rusza proces właściciela „Wprost”, dziennikarza Piotra N. i autora jak się okazuje sfałszowanych nagrań oraz dwóch innych redaktorów gazety „Wprost”. Są oni oskarżeni o zniesławienie mec. Romana Giertycha.

 

 

Tagi: roman giertych, tygodnik, wprost, proces, sąd, piotr nisztor, jan kulczyk, nagranie, manipulacja, taśmy wprost

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone