12 Lipca 2016

Polska
K48l.jpg
autor: Redakcja

Trzymiesięczne dziecko zmarło w wyniku pomyłki pielęgniarki

  • 74107494.jpg w szpitalu specjalistycznym im. Stefana Żeromskiego doszło do tragedii. Nie żyje trzymiesięczne dziecko.

W szpitalu imienia Stefana Żeromskiego w Krakowie zmarło trzymiesięczne dziecko. Bezpośrednią przyczyną śmierci dziewczynki był błąd pielęgniarki. Pomyliła ona ampułki z lekiem. Pomimo zauważenia błędu niemal natychmiast, dziewczynki nie udało się uratować. Dyrekcja szpitala powiadomiła policję i prokuraturę. Pielęgniarka miała podać zamiast chlorku sodu, chlorek potasu. W ubiegłym tygodniu na oddziale obserwacyjno-zakaźnym szpitala, gdzie przebywała zmarła dziewczynka, również doszło do omyłkowego podania leku przez pielęgniarkę. Rodzina dziewczynki i pielęgniarki zostały objęte opieką psychologa i kapelana. Pielęgniarka już nie pracuje w Szpitalu im. Stefana Żeromskiego.

 

Nie wiadomo czy przyczyną pomyłki pielęgniarki było przemęczenie. Codziennością polskich szpitali jest katorżnicza praca pielęgniarek. Śmierć dziewczynki w skutek pomyłki pielęgniarki to tragedia nie tylko dla rodziny zmarłej. Środowiska polskich pielęgniarek od dawna informują, że są nadmiernie eksploatowane na szpitalnych oddziałach. W zależności od szpitala i stanowiska dyrekcji zdarzają się oddziały chirurgii, czy intensywnej terapii gdzie na 50 pacjentów przypadają zaledwie dwie pielęgniarki. Niedawno byliśmy świadkami protestu pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka. Pielęgniarki postulowały nie o podwyżkę, ale o dodatkowe etaty dla pielęgniarek. Wówczas spadła na nie fala krytyki, ponieważ w trosce o dobro pacjentów odeszły od łóżek małych pacjentów.

 

Absolwenci pielęgniarstwa coraz rzadziej podejmują pracę w zawodzie. Znaczna ich część wyjeżdża za granicę. „Trudno pracować w zawodzie jeżeli pracując po 12 godzin dziennie zarabia się mniej niż sprzątaczka” – mówi jedna z młodych pielęgniarek. Polski system zdrowotny nie limituje czasu pracy pielęgniarki. Kończąc jeden dyżur pielęgniarki biorą prysznic w szpitalnych łazienkach i idą na drugi. Część z nich niemal mieszka na oddziałach. Pytanie dlaczego, skoro polski ustawodawca zdecydował się limitować czas pracy kierowcy, nie zdecydował się tego zrobić w przypadku pielęgniarek? Przecież przemęczenie w obu tych zawodach niesie straszne ryzyko utraty zdrowia lub życia.

 

Apelujemy do was [pielęgniarek i pielęgniarzy] abyście zgłaszali nam sytuację na waszych oddziałach. Będziemy piętnować patologię, żeby takich sytuacji jak dzisiejsza w Krakowie było jak najmniej.

Tagi: szpital im. stefana żeromskiego, kraków, śmierć trzymiesięcznego dziecka, pielęgniarki

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone