07 Listopada 2016

Polska
K48l.jpg
autor: Redakcja

Spór wokół zasad wyboru Prezesa TK

  • Trybunal-Konstytucyjny.jpg

Nieobecność sędziów nie przeszkodziła w procedowaniu. Trybunał zaczął sądzić w składzie pięcioosobowym. Sędziowie Julia Przyłębska i Piotr Pszczółkowski odmówili wejścia na salę rozpraw. Trybunał w pełnym składzie miał osądzić przepisy o wyborze kandydatów na prezesa TK. Pełny skład to minimum 11 sędziów. Bez Przyłębskiej i Pszczółkowskiego jest 9.

Sędziowie oświadczyli dziennikarzom, że nie wezmą udziału w rozprawie, bo powinno w niej uczestniczyć 15 sędziów, a więc także 3 pozostałych wybranych przez PiS i zaprzysiężonych przez prezydenta. Tych, których PiS wybrał na zajęte już miejsca, a Trybunał orzekł 9 grudnia, że ich wybór nie wywołał skutków prawnych (a więc nie zostali skutecznie wybrani).

Wobec czego Prezes TK zdecydował, że sprawa będzie osądzona w składzie pięcioosobowym. Zmiana składu sędziowskiego odbyła dziś.

Sprawa wyboru prezesa jest dla kluczowa. Może on bowiem włączyć do orzekania 3  sędziów wybranych przez PiS, dzięki czemu w czerwcu, po odejściu wiceprezesa TK Stanisława Biernata, PiS uzyska większość w Trybunale.

Gdyby TK dziś uwzględnił skargę PO i Nowoczesnej i uznał, że przepisy nakazujące mu wybrać 3 kandydatów na prezesa są sprzeczne z konstytucją, mógłby szybko (za nieco ponad miesiąc wygasa kadencja obecnego prezesa TK) wskazać kandydatów i przedstawić ich prezydentowi według starych zasad. W ten sposób udaremniłby przygotowywane przez Prawo i Sprawiedliwość przepisy dotyczące wyboru prezesa.

Tagi: trybunał konstytutcyjny

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone