09 Marca 2017

Polska
K48l.jpg
autor: Redakcja

Policja zatrzymała gangsterów, którzy mieli wymuszać pieniądze dla Dody

  • d4.jpg

Ponad milion złotych od warszawskiego biznesmena Emila Haidara dla piosenkarki Doroty „Dody” Rabczewskiej, chcieli wymusić gangsterzy. Domagali się od niego również wycofania spraw sądowych, jakie wytoczył on „Dodzie”, swojej byłej narzeczonej – podała „Gazeta Finansowa”.

Grożący gangsterzy zostali nagrani i zatrzymani na gorącym uczynku przez policję, gdy naciskali, by Haidar podpisał oświadczenie. Zatrzymano również dwóch ochroniarzy gangsterów, którzy byli na miejscu.

Funkcjonariusze zidentyfikowali mężczyzn jako: Marcina K., Bogdana P. oraz Cezarego B. i Jarosława W. Wszyscy trafili do Komendy Rejonowej Policji w Warszawie II. Przy Marcinie K. i Bogdanie P. znaleziono m.in. imitacje legitymacji, na których są w mundurach wojskowych z wpisem, że ww. zwalczają korupcję w Siłach Zbrojnych RP.

Adwokat Haidara, Roman Giertych zawnioskował o postawienie zarzutów piosenkarce, gdyż zachodzi uzasadnione podejrzenie, że współpracowała z gangsterami.

W sprawę ma być również zamieszany – zdaniem informatorów „Gazety Finansowej” – Emil Stępień, obecny partner „Dody” (on miał finansować działania gangsterów, którzy za swoje usługi zażądali 300 tys. zł). Ani Rabczewska, ani Stępień nie odpowiedzieli na pytania „Gazety Finansowej” o relację z gangsterami, którzy wymieniają ich w gronie zleceniodawców.

 

Cały artykuł.

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone