20 Maja 2015

Polityka
DSC1116.jpg
autor: Agnieszka Burzyńska

Sposób na klęskę PO. Rekonstrukcja rządu Ewy Kopacz

  • Schet.jpg Źródło: https://www.premier.gov.pl/ludzie.html

Nowym otwarciem dla Platformy Obywatelskiej ma być przeprowadzona w czerwcu rekonstrukcja rządu. Oprócz ministra spraw zagranicznych, Grzegorza Schetyny, miałaby objąć dwóch, trzech ministrów. Wiadomo, że najgorzej premier Ewa Kopacz ocenia pracę ministra administracji i cyfryzacji, Andrzeja Halickiego.

 

„Porażka Bronisława Komorowskiego to wina słabego rządu i słabej premier. Urzędujący prezydent oberwał za nieudolność ekipy rządzącej”. Taka diagnozę postawiono w ... Pałacu Prezydenckim. – Bronek miał notowania szybujące w kierunku siedemdziesięciu procent poparcia. Powiązanie go z Platformą sprawiło, że notowania poleciały na łeb na szyję – mówi jeden ze współpracowników głowy państwa.

 

Zupełnie inaczej klęskę wyborczą widzą współpracownicy premier Ewy Kopacz. Według ich oceny winny jest sam Prezydent, który lekceważył przeciwnika, prezydenckie otoczenie oraz sztab. Sztab, czyli Roberta Tyszkiewicza i – pośrednio – Grzegorza Schetynę. – Wszyscy wiemy, że to Schet z tylnego siedzenia kieruje kampanią. Bez jego wiedzy Robert, choćby chciał, niczego nie może zrobić – opowiada z przekonaniem współpracownik premier. I dodaje, że po pierwszej turze szefowa rządu chciała dokonać zmian w sztabie. Prezydent miał stanowczo odmówić.

 

– Szykuje się wewnętrzne zwarcie po drugiej turze – prorokuje polityk PO. – Co to znaczy? – dopytuję.– Schet, wspierany przez Bronka, ogłosi, że wszystkiemu winna jest Ewa i będzie przeć do rekonstrukcji rządu, obejmującej zrekonstruowanie premiera.

 

 

– Jeszcze trochę takich pomruków z Pałacu i skończy się to inną rekonstrukcją – mówi współpracownik Ewy Kopacz. Dopytuję o co chodzi. Według moich informacji, szefowa rządu od dawna żałuje, że wskrzesiła Schetynę. Żałuje również tego, że nie odwołała go podczas wpadki z Ukrainą. Namawiał ją do tego Donald Tusk, stwierdzając, że to może być ostatni pretekst do dymisji. Kopacz nie zdecydowała się na to. Grzesiek jest oskarżany o wszystko co złe w PO. Czasami słusznie, czasami niesłusznie. Kłopoty Grabarczyka? Wina Grześka, kłopoty Biernata? Wina Grześka. Takie przekonanie panuje w KPRM i nic tego przekonania nie zmieni. Szefowa wciąż ma wątpliwości, ale jest coraz bliżej decyzji o zrekonstruowaniu Grzegorza wraz z kilkoma ministrami – prognozuje polityk PO.

Ewentualna rekonstrukcja miałaby zostać przeprowadzona w czerwcu, jako nowe otwarcie, na start kampanii parlamentarnej. Oprócz Schetyny, miałaby objąć dwóch, trzech ministrów. Wiadomo, że najgorzej Kopacz ocenia pracę ministra administracji i cyfryzacji, Andrzeja Halickiego i ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza. Dla partyjnej równowagi wpływów spółdzielni, w Platformie rozważa się dymisję ministra sportu, Andrzeja Biernata.

Tagi: kopacz, schetyna, rząd, PO, platforma, halicki, wybory, prezydent

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone