24 Listopada 2015

Polityka
DSC1116.jpg
autor: Agnieszka Burzyńska

Sejmowy walec PiS

  • kopacz-blaszczak-amcierewicz.jpg Warszawa, 24.11.2015. Premier Beata Szydło oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, podczas pierwszego formalnego posiedzenia rządu w Warszawie. PAP/Radek Pietruszka

– Pierwsze formalne posiedzenie rządu dopiero dziś? – pyta ze zdziwieniem były polityk prawicy. Rozmawiamy o powyborczej działalności Prawa i Sprawiedliwości.

– Jak to dopiero? Przecież dopiero tydzień temu przejmowali ministerstwa – teraz dziwię się ja.

– A, prawda. Tyle się działo, że wydaje mi się, iż rządzą już grubo ponad miesiąc – śmieje się mój rozmówca.

 

Rzeczywiście politycy PiS zaczęli ostro. I na razie nie zamierzają wyhamować. Jutro Sejm zajmie się projektem ustawy o podatku dochodowym. Zakłada on bardzo wysokie opodatkowanie odpraw i odszkodowań z tytułu zakazu konkurencji dla prezesów i członków zarządów w spółkach skarbu państwa. PIT od odpraw powyżej trzech miesięcy ma wynosić 65 procent. Taka sama stawka jest zarezerwowana dla odszkodowań  z tytułu zakazu konkurencji powyżej 12 miesięcy. Projekt ma być przyjęty ekspresowo. Pierwsze czytanie w Sejmie odbędzie się jutro o godzinie 10 rano. Drugie o 18.30, a trzecie godzinę później. Potem dokumentem zajmie się Senat, który zbiera się w czwartek, i projekt wróci do izby niższej parlamentu. Posłowie PiS liczą na to, że Andrzej Duda podpisze ustawę w najbliższy weekend tak, aby w poniedziałek zmiany ukazały się w Dzienniku Ustaw. Wszak zapisy mają wejść w życie 1 stycznia 2016.  – Ale w takim trybie? Gdy Tusk i PO przepychali ustawy, mówiliście o końcu demokracji, łamaniu zasad. Rozdzieraliście szaty – dopytuję. – Walka z milionowymi odszkodowaniami to słuszna sprawa. Społeczeństwo nie będzie płakać – słyszę w odpowiedzi. 

Tagi: rząd, ustawa, PIT, tempo, agnieszka burzyńska

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone