24 Maja 2015

Polityka
DSC1116.jpg
autor: Agnieszka Burzyńska

Platforma przyśpiesza kampanię do wyborów parlamentarnych

  • PO.jpg

Premier Ewa Kopacz chce natychmiast wystartować z kampanią wyborczą do Sejmu i Senatu. Nowym szefem sztabu PO zostanie Jacek Protasiewicz, którego pierwszym krokiem będzie zlecenie  szczegółowych badań dotyczących wizerunku urzędującej premier. – Jeśli z Bronkiem było tak ciężko, to i z Ewą może być. Ani jedno, ani drugie, to nie są kampanijni mistrzowie. Trzeba uważać, aby ludzie nie zaczęli się teraz śmiać z Ewy – mówi o strategii jeden z posłów.

 

– Ewa mówi, że niezależnie od tego, czy Bronek wygra, czy przegra, natychmiast zaczynamy kampanię parlamentarną. Tym razem profesjonalną –  zdradza mi jeden z polityków PO. Plan jest następujący: od razu po drugiej turze wyborów prezydenckich zbiera się zarząd Platformy. Szefowa partii, Ewa Kopacz, oznajmi, że nowym szefem sztabu jest Jacek Protasiewicz.

 

–Będzie trochę wewnętrznej awantury. Schet (szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Grzegorz Schetyna – red.) przecież nienawidzi Jacka. Poza tym proponował ostatnio, aby szefem kampanii został Rafał Grupiński. W zarządzie to jednak Ewa ma większość –  przepowiada prawdopodobny scenariusz wydarzeń współpracownik szefowej rządu. Protasiewicz ma ściśle współpracować z Michałem Kamińskim.

 

Następnym krokiem będzie zlecenie szczegółowych badań, przede wszystkim, dotyczących samej Ewy Kopacz. Ma to być sprawdzian, jak Polacy postrzegają premier. – Jeśli z Bronkiem było tak ciężko, to i z Ewą może być podobnie. Ani jedno, ani drugie, to nie są kampanijni mistrzowie. Trzeba uważać, aby ludzie nie zaczęli się teraz śmiać z Ewy – opisuje strategię jeden z posłów.

 

Wszyscy zgadzają się co do jednego: prezydencka batalia została przeprowadzona fatalnie. Większych partyjnych rozliczeń z tego powodu jednak nie będzie. – Tyszkiewicz (szef kampanii prezydenta Komorowskiego – red.) ma szczęście, że jest lubiany w partii. Poza tym w Platformie panuje przekonanie, że taką samą winę za tę masakrę ponosi towarzystwo Bronka z Pałacu, czyli wszechwiedzący kumple z Unii Wolności – podsumowuje współpracownik Ewy Kopacz. 

Tagi: ewa kopacz, platforma, kampania parlamentarna, protasiewicz, bronek, schetyna, tyszkiewicz

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone