04 Lipca 2016

Polityka
K48l.jpg
autor: Redakcja

Piewcy Bandery nie wpuszczeni do Polski

  • Ot-Vinta.jpg Muzycy zespołu "Ot Vinta" oskarżani są propagowanie kultu Stepana Bandery.

Grupa miała wystąpić na warszawskim Placu Defilad w ramach "Inicjatywy Obywatelskiego Komitetu Solidarni z Ukrainą". Wcześniejszy koncert "Ot Vinta" w Przemyślu został odwołany przez prezydenta miasta, po stanowczych protestach środowisk patriotycznych. Zdaniem ministra spraw wewnętrznych Mariusza Błaszczaka organizator imprezy chciał przenieść awanturę z Przemyśla do Warszawy.


- W kontekście szczytu NATO i tego, że za tydzień będziemy obchodzili 73. rocznicę ludobójstwa na Wołyniu dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich, ja nie zgodzę się na to, żeby w jakikolwiek sposób porządek publiczny, za który jestem odpowiedzialny, czy też bezpieczeństwo obywateli naszego kraju zostało narażone - powiedział Błaszczak
 
Grupy, w oficjalnym komunikacie, broni Ambasada Ukrainy w Warszawie. 
 

- Szanujemy suwerenną decyzję strony polskiej, która prawdopodobnie miała wystarczający powód. Ale szczerze jest nam przykro, że ukraiński zespół stał się zakładnikiem emocjonalnej histerii i fobii pewnych środowisk w przyjaznej nam Polsce. Mamy nadzieję, że w przyszłości się to nie powtórzy

Tagi: bandera, upa, ukraina, granica, straż graniczna, ot vinta,

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone