10 Czerwca 2016

Polityka
luka2.png
autor: Łukasz Pawelski

Kurski za milion złotych

  • Kurski.jpg

Jak podaje „Gazeta Finansowa”, głowa Jacka Kurskiego jest warta nawet milion złotych. Agencje Public Relations taką kwotę oferują za materiały, które byłyby w stanie doprowadzić do odwołania nowego szefa TVP. Fundatorami środków mają być firmy producenckie dotychczas powiązane z TVP. Nowe kierownictwo Telewizji Publicznej renegocjuje z nimi kontrakty. Wbrew oczekiwaniom niektórych środowisk, Jacek Kurski pokazał talent menadżerski. Konkurencyjne stacje telewizyjne zdają sobie sprawę z zagrożenia. Zreformowana TVP może zdominować rynek medialny.

 

Zmiana ekipy

Prezes TVP od samego początku pokazał, że doskonale rozumie medialny rynek. Transfer Kuby Sufina doprowadził do skoku oglądalności platformy TVP. Obecnie to TVP jest liderem jeżeli chodzi o przychody z reklam w internecie. Dzieje się to ze stratą dla Polsatu i TVN. Szefem agencji filmu mianowano Wojciecha Hoflika. Spowodowało to wdrożeniem przez TVP nowego systemu naboru scenariuszy. Największym przegranym tego rozdania są producenci filmowi. To oni mają stracić dziesiątki milionów złotych rocznie. Dotychczasowe praktyki przedstawicieli TVP sprawiały, że nie wiadomo było dla kogo ostatecznie pracują. Nie zwracano uwagi na koszty produkcji. Według „Gazety Finansowej” tylko z tego tytułu koszt produkcji TVP był o 30% wyższy. TVP była traktowana jako magazyn odpadów. Jeżeli jakaś produkcja nie znalazła nabywcy, trafiała do TVP. Polacy narzekali na zawartość ramówki TVP, zaś TVN i Polsat wieszczyły koniec Telewizji Publicznej. Nominacje W. Gaspera i A. Garpicha poskutkowały wzrostem przychodów z reklam. Wbrew twierdzeniom o spadku oglądalności Telewizji Publicznej przyciąga ona coraz większe rzesze widzów. Wątpliwości zaczął budzić system pomiarów oglądalności dokonywany przez AGB Nielsen. Firma ta zaliczyła serie wpadek między innymi w Stanach Zjednoczonych, podając błędne dane dotyczące oglądalności. Nowy szef TVP uruchomił dialog techniczny oraz planuje przetarg na nową firmę dokonującą pomiarów oglądalności. Skutkiem może być dalszy spadek wpływów Polsatu i TVN. Nic więc dziwnego, że Jacek Kurski znalazł się na celowniku.

 

Pierwsze próby zamachu na Kurskiego

Na łamach jednego z tygodników miał ukazać się materiał szkalujący głównych architektów zmian w TVP. Doświadczony i nagradzany dziennikarz miał zgłosić temat „dymisje w TVP”. Dziennikarz ten, będąc właścicielem Agencji Public Relations, jest również zaprzyjaźniony z producentami telewizyjnymi. Mimo zaplanowania publikacji, tekst się nie ukazał. Ostatecznie dziennikarz odszedł z redakcji. Nie rozwiązało to kwestii samego materiału. Rzekomo kompromitujący, krąży dalej. Sam atak na Jacka Kurskiego, a także jego ludzi, ma wyjść z tzw. prawicowych mediów. Publikacja materiałów, które uderzą w Kurskiego jest wyceniana na kwotę 50 tys. złotych. Cykl publikacji to już kwota 200 tys. złotych. Skuteczne odsunięcie Kurskiego jest wyceniane na kwotę 1 miliona złotych. Nagrodą dodatkową ma być udział w „torcie” zleceń TVP.

 

Kto strzela?

Kto kolportuje kłamliwe informacje na temat nowego szefa TVP? Według „Gazety Finansowej” to jeden z dziennikarzy prawicowych mediów. Za czasów rządów w CBA Pawła Wojtunika zarejestrowany jako współpracownik tej służby, o pseudonimie „Jelinek”. Jest on również synem mianowanego przez Platformę Obywatelską prezesa spółki Skarbu Państwa. Dziennikarz ten jest znany z alkoholowych kontaktów z oficerami WSI. Został też odznaczony specjalną tabliczką pamiątkową przez samego generała Marka Dukaczewskiego. Powodem dla którego obrał Jacka Kurskiego za cel jest brak własnego autorskiego programu w TVP. Eliminacja Kurskiego jest trudna, ale sowicie nagradzana. Z uznaniem należy wypowiedzieć się o samej taktyce przyjętej przez wrogów Kurskiego. Uderzenie z kierunku Newsweeka czy prosto z Czerskiej wzmocniłoby Kurskiego jak nigdy dotąd. Dlatego też trwa aktywne werbowanie prawicowych dziennikarzy i to tych związanych z PiS. Dziennikarze tacy jak „Jelinek” mają namówić kolegów redakcyjnych do niepochlebnych publikacji na temat Kurskiego. Sposobem na wysadzenie Kurskiego z siodła ma być kierunek Moskiewski. Należy dokonać fałszywego, a zarazem kontrolowanego wycieku na temat rosyjskiego szpiega lub agenta wpływu w szeregach TVP. Kolejny krok będzie dziecinnie prosty. Należy głośno i z oburzeniem zadawać pytania, jak Kurski mógł do tego dopuścić i czemu to tolerował. Efekt domina zrobi swoje.

 

TVP jak dojna krowa

Telewizja Publiczna na produkcje zewnętrznych firm wydaje rocznie około 800 milionów złotych. Nie istniała żadna procedura dotycząca akceptacji pomysłów i uzyskiwania zgody na produkcję. Jedynie „znajomi królika” mający mocną rekomendacje mieli dostęp do kontraktów z TVP. Przykładem jest prowokacja dziennikarska Pawła Mitera. Podszywając się za urzędnika Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego był w stanie zmusić TVP do złożenia mu intratnej oferty. Sama produkcja miała kosztować kilkaset tysięcy złotych. Wynagrodzenie dziennikarza miało wynosić kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Ostatecznie to on sam uratował honor władz TVP ujawniając kulisy prowokacji.

 

Plan naprawczy Kurskiego

Jacek Kurski skutecznie uzdrawia sytuację w TVP. Działając wielotorowo osiąga znaczne sukcesy. Jego obecne kłopoty to tylko potwierdzają. TVP renegocjuje umowy z kontrahentami. Przedmiotem negocjacji są ceny produkcji, które mają zostać zbite do warunków rynkowych. Koszty produkcji niektórych programów obniżono o 30%, przy zachowaniu dotychczasowych warunków produkcji. Rozpisanie konkursu na nowe produkcje wprowadziło twórczy zamęt. Jest szansa, że zamiast odgrzanego kotleta w postaci zagranicznych produkcji, w TVP zobaczymy naprawdę coś wartego uwagi. Proste i nieskomplikowane procedury, które wprowadzono przez ekipę Kurskiego uporządkowały kryteria wyboru ofert. Firmy producenckie oraz twórcy indywidualni będą traktowani na równi. Projekty mają być oceniane przez losowo wybranych ekspertów, zaś oceny będą jawne. Wszystko wskazuje na to, że na Woronicza w końcu jest szeryf. Nic więc dziwnego, że bandy rabusiów strzelają do niego.

Tagi: jacek kurski, tvp, agb nielsen, jelinek, tvn, polsat

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone