12 Stycznia 2017

Polityka
autor: Łukasz Pawelski

Grzegorz Schetyna, GRU i WSI

  • Grzegorz-Schetyna.jpg

Trafiliśmy na ślad tajemniczej szpiegowskiej historii z szefem Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną w roli głównej. Otóż działająca w latach 2006-2008 Komisja Weryfikacyjna Wojskowych Służb informacyjnych dotarła do  dokumentów po byłej WSI, które wskazywały że Schetyna miał bliskie relacje z oficerami sowieckimi, których ta służba  identyfikowała jako kadrowych oficerów GRU, czyli elitarnej szpiegowskiej jednostki – wynika z informacji „Warszawskiej Gazety”. Dokładnie z jednym, z którym „miał indywidualne kontakty”. Komisja, której działalność zakończył rząd Platformy Obywatelskiej nie zdążyła zbadać tej sprawy. Była ona jednym z typowych przykładów nie reagowania przez WSI na rosyjskie (sowieckie) zagrożenie. Ustalono bowiem, że WSI, poza sporządzeniem notatek, nic w tej sprawie nie zrobiło. Grzegorz Schetyna nie odpowiedział na przesłane przez nas pytania (publikujemy je na końcu tekstu). 

 

Ostatnia nadzieja III RP

Grzegorz Schetyna (w lutym skończy 54 lata) to jeden z najbardziej wpływowych polskich polityków ostatnich lat. To między innymi on doprowadził Platformę Obywatelską do władzy. Ich drogi rozeszły się w 2009 r. gdy po wybuchu afery hazardowej Tusk bez chwili wahania poświęcił przyjaciela, aby ratować spadające notowania rządu i partii. Schetyna nie zniknął jednak z polityki. Jeszcze w trakcie rządów Tuska piastował stanowisko drugiej osoby w państwie – marszałka Sejmu (gdy Bronisław Komorowski został pełniącym obowiązki prezydenta po katastrofie smoleńskiej). Wspólnie z Komorowskim Schetyna próbował w 2011 r. zdobyć władzę i odsunąć Tuska. Pucz się jednak nie udał i zamiast bycia liderem koalicji PO-SLD-PSL Schetyna musiał udać się na zesłanie, czyli funkcję szefa Komisji Zagranicznej w Sejmie. Po odejściu Tuska do Brukseli wrócił do wielkiej polityki. Został najpierw szefem Ministerstwa Spraw Zagranicznych w rządzie Ewy Kopacz, aby po przegranych przez nią wyborach zostać niepodzielnym władcą w największej opozycyjnej partii jaką jest Platforma Obywatelska. Po ostatniej kompromitacji szefa Nowoczesnej Ryszarda Petru z powodu wyjazd na sylwestra w towarzystwie atrakcyjnej koleżanki partyjnej (w grę wchodziły tak kwestie obyczajowe jak i porzucenie protestu w Sejmie) i szefa KOD Mateusza Kijowskiego (prywatyzacja pieniędzy przeznaczonych na obronę demokracji), to właśnie Schetyna jest dziś najmocniejszym liderem opozycji. Na tle Petru i Kijowskiego wygląda wręcz na męża stanu i odpowiedzialnego polityka.

 

Dziwne kontakty

W pierwszych solidarnościowych rządach Schetyna był w latach 1991-1992 wicewojewodą dolnośląskim. Odpowiadał m.in. za sprawy mienia przejmowanego od wycofującej się z Polski Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej (PGWAR). To był olbrzymi majątek. Schetyna wielokrotnie jeździł do Legnicy i spotykała się z gen Wiktorem Dubyninem szefem PGWAR. W Legnicy była oczywiście również komórka sowieckiego wywiadu wojskowego GRU, a jej oficerowie uczestniczyli w rozmowach z polskimi urzędnikami. Te rozmowy jak się okazało były monitorowane przez oficerów Wojskowych Służb Informacyjnych. – Czasy były tak niepewne, że każdy już szpiegował każdego. Nawet WSI swoich niedawnych zwierzchników z GRU – tłumaczy „Warszawskiej” oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

 

Oto część pytań na które Grzegorz Schetyna nie chciał udzielić odpowiedzi:

1. Czy w okresie gdy pełnił Pan funkcję wicewojewody wrocławskiego w Pana kompetencjach znajdowała się sprawa  kontaktów roboczych z przedstawicielami Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej (PGWAR) w Polsce?

 

2. Czy prawdą jest , że prowadził Pan  rozmowy robocze z przedstawicielami Północnej Grupy Wojsk Armii Radzieckiej w Polsce w sprawie przejęcia użytkowanego przez nią  mienia (terenów i budynków)?

 

3. Czy prawdą  jest, że odbywały się one na terenie różnych rosyjskich jednostek  wojskowych na terenie Dolnego Śląska?

 

4. Czy sporządzał Pan notatki i sprawozdania z przebiegu tych rozmów i dokonywanych w ich trakcie ustaleń?

 

5. Jak  skomentuje Pan opinię NIK, że w wyniku ustaleń jakie zapadały w trakcie tych rozmów  doszło do rażącej niedbałości o interesy polskiego Skarbu Państwa?

 

6. Proszę o komentarz do opinii mówiącej o tym, że to Pan osobiście odpowiada za podejmowane w województwie wrocławskim decyzje o  przejmowaniu (dzierżawieniu) terenów  i obiektów po Armii Radzieckiej podmiotom, których udziałowcami byli obywatele krajów b. ZSRR?

 

Więcej w najnowszym wydaniu "Warszawskiej Gazety"

Warszawska-Gazeta.jpg

Tagi: grzegorz schetyna, wsi, gru, komisja likwidacyjna, antoni macierewicz, warszawska gazeta, po, platforma obywatelska

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone