14 Listopada 2015

Polityka
DSC1066.jpg
autor: Olga Wasilewska

Dziwne „przypadki” w MSZ. Powrót Radcy Ministra

  • Radcaminister.jpg

– Klasyczna monarchia – mówią pracownicy resortu o okresie, gdy w MSZ panował Radosław Sikorski. Narzekanie na szefa jest w Polsce normą. – Jasne. Na Fotygę też narzekaliśmy – tłumaczy urzędnik, który w resorcie przeżył już kilku ministrów. – Kiedy odeszła Fotyga, wprost nie posiadaliśmy się ze szczęścia – przyznaje. Błogi uśmiech na ustach. "A potem przyszedł Sikorski. Powiem jedno. Fotyga szybko zaczęła być opłakiwana". Pomińmy utyskiwania. W resorcie powstaje ruch oporu. 30 listopada 2010 roku jeden z pracowników założył blog. Przybrał pseudonim Radca Minister. Gdy Sikorski odszedł, on został. Jego ostatnie wpisy są więcej niż niepokojące.

 

Dyplomacja od kuchni

 

– Ten blog będzie nie tylko o polskiej polityce zagranicznej, ale o dyplomacji od kuchni. (...) W ministerstwie brak stabilizacji pracowników i niepewność jutra, kolesiostwo i układy, nieopisany chaos. Kolejne pomysły kierownictwa MSZ tylko gmatwają sytuację. Ale i na słowa pochwały znajdzie się tu miejsce, gdy tylko ktoś na nie zasłuży – czytamy w pierwszym wpisie z 2010 roku. Zerkam na treść kolejnych. Przez następnych kilka lat, pochwał jest niewiele.

 

– Na Radcę Ministra były prawdziwe polowania. Nawet kilka – tłumaczy były pracownik resortu. Próbowano namierzyć go po adresie IP, ale się nie udało. Musiał używać jakiegoś prywatnego urządzenia z wymienną kartą – dodaje inny. Kiedy nie udało się wytropić autora kłopotliwej strony, dostęp do niej zablokowano. Tak przynajmniej twierdzą urzędnicy, którzy raz na jakiś czas sprawdzali, co nowego dzieje się na blogu. Po jakimś czasie blokada miała zostać zdjęta. Potem znów wróciła. I tak kilkakrotnie.

 

Polowanie na Radcę Ministra

 

Gdy w styczniu tego roku pytaliśmy o „polowania” na Radcę Ministra, rzecznik resortu zaprzeczał, by miało to miejsce. Było zainteresowanie stroną. Owszem. Próba dowiedzenia się, kto publikuje. Tak. Blokowanie dostępu? Blokowania nie było.

 

Kim jest Radca Minister? Jedni obstawiają, że to „ktoś z gabinetu politycznego. Ktoś, kto był blisko Radosława Sikorskiego”. Dlaczego? Z jego wpisów miało wynikać, że wie więcej niż szeregowy pracownik. Inni typowali jednego z zatrudnionych w resorcie analityków.

 

Pan Samochodzik odchodzi

 

We wrześniu 2014 Radosław Sikorski odchodzi z ministerstwa. Radca Minister zostaje, jednak rzadziej publikuje. Jeden z przedostatnich wpisów: „Mała stabilizacja po Panu Samochodziku”. – „W firmie po odejściu Radka nieco się uspokoiło – czytamy. – Jest więcej luzu, intryg i stresów mniej. (...) Radku, masz wyjątkowe, (...) cechy charakteru, które pozwoliły, żebyś zaszedł daleko. Potrafisz udawać kulturalnego będąc zwykłym .... Ale nie przyszło mi do głowy, że polegniesz przez głupią chciwość...” – pisze Radca Minister. Nazwanie szefa resortu Panem Samochodzikiem to nawiązanie do artykułu o kilometrówkach Radosława Sikorskiego. Od tego artykułu zaczęły się jego, trwające do dziś, problemy.

Co dalej? Cisza. Przez niemal rok. Relacjonowaniem działań kolejnego szefa MSZ, Grzegorza Schetyny, Radca nie jest zainteresowany. Po niemal roku przerwy, zabiera głos dopiero dwa dni temu.

 

Fałszywe profile i problemy z prawem?

 

11 listopada 2015 roku. Radca Minister wraca. Roczny brak publikacji tłumaczy „ciężką pracą i zagrożeniem dekonspiracją”. 

Dalej robi się niepokojąco.

„Wszystko zaczęło się, o ile wiem, ponad 3 lata temu, gdy jacyś Ktosie zaczęli zakładać niektórym z naszych kolegów fałszywe profile na Facebooku, Twitterze i innych serwisach – nawet randkowych! Robiono to na tyle inteligentnie, że prawdziwi znajomi dawali się nabrać, choć z powodu błędów językowych trudno było nie odnieść wrażenia, że ich autorami były osoby, dla których język polski nie jest, mówiąc dyplomatycznie, językiem ojczystym. Później dochodziły komentarze »przypadkowych osób«, próbujące zdyskredytować te osoby – relacjonuje autor. Dalej wyjaśnia że w ostatnich miesiącach dziwne „przypadki« zintensyfikowały się i »przybrały znacznie groźniejszy charakter«”.

 

„Wiem, o co najmniej pięciu już przypadkach dyplomatów w różnym wieku, tak obecnych pracowników MSZ jak i chwilowo spoza resortu – u których nagle znaleziono drobną, ale nielegalną już ilość narkotyków, u których nagle znaleziono zdjęcia nieletnich dziewczyn i SMS-y od nich itp.” – czytamy we wpisie który opublikowano dwa dni temu.

 

„Nawet jeśli niektórzy coś na sumieniu mieli, bo trochę prawdy w takiej prowokacji być powinno, nawet jeśli ktoś taką dziewczynę uwiódł czy przestawił samochód na gazie w czasie wesela, poproszony o to przez tajemniczego mężczyznę, który okazał się nie być gościem weselnym – nie linczujmy ich” – apeluje Radca Minister. Sugeruje, że problemy niektórych pracowników MSZ to może być prowokacja. Czyja? Tego nie wyjaśnia. Być może wskazówką jest fragment wpisu mówiący o autorach prowokacji, dla których „język polski nie jest ojczystym”? Jeśli tak, sprawa wydaje się poważna.

 

Powrót Wicia W.

 

Kolejny wpis Radcy opublikowano wczoraj.

„No i, jak przewidywaliśmy, mamy powrót Wicia W. i generalnie nowe czasy, na które Radca Minister nie chce patrzeć inaczej jak z optymizmem. W sensie interesów Polski – że być może przynajmniej będziemy artykułować nasze interesy zamiast potakiwać i pozorować działania. Bo w perspektywie naszej firmy nie będzie rewolucji, choć przewietrzenie się przyda” – zaczyna. Wicio W. to kandydat PiS na szefa resortu – Witold Waszczykowski.


Radca Minister daje mu „carte blanche i okres ochronny”. Dalej kilka uszczypliwości. Przyszły szef powinien „zainwestować w garnitury i lepsze krawaty”.  – Nie namawiam do pasiasto-a la homo-lord koszul Radka, ale zalecam zadbać nie tylko o interes Polski, ale i swój – dodaje.

Czy Witold Waszczykowski zainwestuje w nową garderobę? To nas absolutnie nie interesuje.

 

Czy pracownicy resortu mieli problem z fałszywymi profilami na portalach społecznościowych? Czy w ostatnim czasie pojawiły się problemy z prawem? Ilu osób dotyczą i jeśli tak, to jakie postawiono zarzuty? Te kwestie wymagają wyjaśnienia. Pytania zadaliśmy rzecznikowi ministerstwa. Na odpowiedzi czekamy z niecierpliwością.

Tagi: ministerstwo spraw zagranicznych, radosław sikorski, blog, radca minister, prowokacja, witold waszczykowski, olga wasilewska

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone