26 Października 2015

Polityka
DSC1007.jpg
autor: Paulina Socha-Jakubowska

Agent Tomek: już mogą zacząć pakować kartony

  • tomasz-kaczmarek-agent-tomek-kaminski-mariusz-pis.jpg Warszawa, 13.11.2013. Mariusz Kamiński i Tomasz Kaczmarek. Foto: PAP/Tomasz Gzell

Były poseł PiS i najbardziej znany były agent CBA w Polsce w niedzielę wziął udział w wieczorze wyborczym Prawa i Sprawiedliwości w Olsztynie. Od razu pojawiły się spekulacje, że Tomasz Kaczmarek wraca do polityki. On sam dziś co prawda mówi, że w wieczorze wyborczym wziął udział z sympatii do startującej w tamtym okręgu posłanki Iwony Arent i że nie szykuje się do powrotu. – Nic mi o tym nie wiadomo – zapewnia. Jednak, jak mówią jego znajomi, Kaczmarek jest w dobrych relacjach i w stałym kontakcie z byłym szefem CBA, Mariuszem Kamińskim. Co z tego wyniknie, skoro Prawo i Sprawiedliwość będzie rządzić?

 

Odkąd w lutym tego roku Tomasz Kaczmarek zrzekł się mandatu posła, rzadko był widywany. Dlatego wizyta w olsztyńskim sztabie PiS wywołała lawinę spekulacji na temat jego ewentualnego powrotu do życia publicznego. On sam mówi, by w jego udziale w wieczorze wyborczym nie doszukiwać się drugiego dna. Jednak poproszony, kreuje wizję zmian, które jego zdaniem konieczne są do przeprowadzenia w służbach bezpieczeństwa.

 

Pytany, czy Jarosław Gowin jako szef MON to dobry pomysł, odpowiada od razu: – Nie! Uważam, że resorty siłowe powinny obejmować osoby doświadczone. W szeregach Prawa i Sprawiedliwości są takie osoby. I niekoniecznie musi to być pan Gowin – mówi.

 

Macierewicz w gotowości

 

Były polityk PiS na pytanie o to, czy Antoni Macierewicz powinien zostać zagospodarowany w nowym rządzie, chociażby w Ministerstwie Obrony Narodowej właśnie, odpowiedział: – W mojej ocenie pan minister Macierewicz to osoba wysoce wyspecjalizowana. To profesjonalista, jeśli chodzi o kwestie związane z wojskiem, służbami specjalnymi, służbami wojskowymi. To osoba przygotowana do podejmowania najważniejszych decyzji w Polsce.

 

Kaczmarek poproszony o wskazanie swoich typów na kierownicze stanowiska w CBA, ABW i Agencji Wywiadu, unika podania nazwisk. Zwraca jednak uwagę na patologię, która jego zdaniem w ostatnich latach rozkwitła w policji, CBA i w służbach specjalnych. – Myślę, że ci ludzie już mogą zacząć pakować kartony. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. To niezbędne dla uzdrowienia tych instytucji i wszystkich służb, które walczą z przestępczością, w tym z korupcją na najwyższych szczeblach władzy – dodaje.

Jego zdaniem służby są powołane do tego, by walczyć z przestępstwami bez względu na barwy polityczne. Zapewnia też, że jest to możliwe. I przypomina, że Mariusz Kamiński, kiedy był szefem CBA, wielokrotnie to pokazał. – Mówiąc o nim, należałoby wskazać sytuację z byłym ministrem sportu, zatrzymanym w związku z korupcją, czy aferę gruntową byłego koalicjanta PiS – Samoobrony. To przykłady na to, że z patologią i korupcją walczy się bez względu na polityczny kontekst – zaznacza.

 

Wojtunik został harcerzem

 

Zdaniem Tomasza Kaczmarka najwięcej zmian potrzeba w CBA. – Dziś zadałbym pytanie panu Wojtunikowi, co się dzieje ze sprawami, które zamiatał ostatnimi laty pod dywan? Co się dzieje w sprawie afery informatycznej w MSW, co się dzieje w sprawie posła Burego? Dlaczego pan Wojtunik i podlegli mu ludzie przyjęli taką postawę, która nie dopuszcza do rozliczenia znanych osób w związku z ich nielegalną działalnością? Gdzie są sztabki złota, które dostał Bury? Jak Wojtunik wie, to niech powie prokuraturze, a prokuratura niech się w końcu tym zajmie.

 

Były agent CBA stwierdza też, że Paweł Wojtunik, jeszcze kiedy był szeregowym funkcjonariuszem CBŚ, potrafił dzielnie walczyć z przestępczością. – Jako szef CBA po prostu został harcerzem.

 

Co z ABW?

 

W ocenie Kaczmarka, by Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego mogła należycie pełnić swoją rolę, zwłaszcza że czeka ją wyzwanie polegające na weryfikacji uchodźców, trzeba ją także odpolitycznić. Jak mówi, Platforma Obywatelska zasiała w służbach gangrenę. Dlatego teraz należy, chociażby z szeregów ABW, wydobyć tych pracowników, „którzy zostali schowani pod ziemię”. – Polskie służby mają wielu utalentowanych funkcjonariuszy i żołnierzy, trzeba tylko po nich sięgnąć. A nie stawiać na karierowiczów, którzy działali partykularnie, myśląc tylko o swojej karierze. Chciałbym zobaczyć, jakie sukcesy odnieśli ci przedstawiciele służb, którzy tak ochoczo głosili hasła walki z przestępczością czy nawet terroryzmem? Czy cokolwiek mają dziś do powiedzenia? Czy może w ich instytucjach włączono już niszczarki? – pyta Tomasz Kaczmarek.

 

 

Ratunek dla służb: „odpolitycznić”

 

Kaczmarek pytany, czy naprawdę wierzy w odpolitycznienie służb i to, że przyjdzie PiS, zaczaruje i wszelkie patologie zaczną służby omijać, odpowiada: – Patrzę na to inaczej. Jestem zwolennikiem powrotu prokuratury pod Ministerstwo Sprawiedliwości. I co, prokuratura miałaby być wtedy upolityczniona? A dziś jest odpolityczniona, czy wręcz przeciwnie: Platforma się porozsadzała praktycznie na każdym szczeblu w tej prokuraturze? Trzeba ustali idee: komu i czemu służby mają służyć? Do dziś służyły Platformie Obywatelskiej. A powinny całemu narodowi, wszystkim Polakom.

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone