09 Lutego 2017

Nasze śledztwa
luka2.png
autor: Łukasz Pawelski

Właściciele firmy paliwowej Kares zatrzymani!

  • Kares.jpg

O sprawie pisaliśmy w sierpniu 2016 roku. Firma Kares Świętochowscy Spółka Jawna z Węgrowa, jest zadłużona wobec Skarbu Państwa na kwotę co najmniej 87 milionów złotych. Tyle wynoszą jej zobowiązania podatkowe. Jednak postępowanie egzekucyjne wobec firmy w pewnym momencie utknęło w martwym punkcie. Firma do niedawna prowadziła działalność polegającą na produkcji i sprzedaży karmy dla zwierzą oraz hurtowym handlu paliwami. Kłopoty z fiskusem wymusiły zmianę formy prowadzenia interesów. Jej właściciele Paweł Świętochowski i Krzysztof Świętochowski z Węgrowa stworzyli szereg firm zależnych wchodzących w skład grupy kapitałowej Kares. Kares Trade sp. z o.o., Kares Holding sp. z o.o. czy Kares Trade Nieruchomości sp. z o.o. to tylko niektóre firmy barci Świętochowskich. Co ciekawe według sprawozdań finansowych rodzinna firma Świętochowskich posiadała majątek, który tylko w niewielkiej części pozwoliłby na zaspokojenie roszczeń fiskusa. Instytucje państwowe odpowiedzialne za ściąganie podatków pozostają bierne. O sytuacji wokół firmy Kares Świętochowscy Spółka Jawna pisaliśmy także w artykule „Nietykalni baronowie paliwowi”.

 

Prokuratura Regionalna w Białymstoku po doniesieniach portalu Kulisy24 wszczęła śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się wyłudzaniem VAT w związku z wprowadzaniem do obrotu na terenie Polski paliw płynnych. Wyliczenia dokonane przez UKS w Białymstoku wskazują, że na przestępczej działalności grupy przestępczej Skarb Państwa stracił ponad 700 milionów złotych.



W środę tj. 8 lutego 2017 roku na polecenie prokuratora prowadzącego śledztwo, funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji Zarząd w Białymstoku zatrzymali siedem osób. Przeszukiwanych jest także kilkadziesiąt pomieszczeń i budynków - zarówno miejsca zamieszkania osób podejrzanych, jak też miejsca prowadzenia działalności gospodarczej oraz miejsca przechowywania dokumentacji księgowej. Funkcjonariusze zatrzymali min. braci Świętochowskich czyli Pawła Świętochowskiego oraz Krzysztofa Świętochowskiego.

 

Prokuratura postawiła im zarzut dotyczą zakładania i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą lub udziału w tej grupie (art. 258 par. 1 i 3 kodeksu karnego) oraz składania urzędowi skarbowemu zawierających nieprawdę deklaracji podatkowych co do wysokości podatku naliczonego podlegającemu odliczeniu bądź pomocnictwa do tego czynu (art. 56 par. 1 kodeksu karnego skarbowego, art. 18 § 3 kodeksu karnego w związku z art. 56 par. 1 kodeksu karnego skarbowego). Zarzuca także podejrzanym pranie brudnych pieniędzy (art. 299 par. 1,5 i 6 kodeksu karnego). Poniżej film z zatrzymania.

 

 

Redakcja „Kulisy24” po publikacji materiałów dotyczących braci Świętochowskich była nękana korespondencją pełnomocnika firmy Kares Świętochowscy Spółka Jawna. Początkowo bracia Świętochowscy domagali się zapłaty łącznie 400 tys. złotych tytułem zadośćuczynienia. Ostatecznie z przesłanego do redakcji pozwu wynikało, że domagali się 100 tys. złotych na wskazany cel społeczny. Jako świadka Kares Świętochowscy Spółka Jawna zgłosiła jednego z dziennikarzy „Głos Węgrowa i Okolic”, którzy mają potwierdzić ich twierdzenia. Firma oraz jej właściciele domagają się umieszczenia na portalu „Kulisy24” oświadczenia, w którym autor tekstu Łukasz Pawelski ma przeprosić Krzysztofa Andrzeja Świętochowskiego, Pawła Sławomira Świętochowskiego oraz Kares Świętochowscy Spółka Jawna „za rozpowszechnianie nieprawdziwych i niezweryfikowanych informacji oraz nierzetelnych ocen na temat prowadzonych przez nich działalności gospodarczych”.

 

Przedstawiciele grupy kapitałowej Kares usiłowali zatuszować całą sprawę. Wiadomo, że lokalne media nie zdecydowały się na opublikowanie materiału o wątpliwych interesach braci Świętochowskich. Także z dziennikarzami naszego portalu podejmowano próby kontaktu celem „polubownego załatwienia sprawy”. Równocześnie właściciele Kares Świętochowscy Spółka Jawna postanowili działać na poziomie urzędowym. W tym celu nawiązali współpracę z jednym z warszawskich adwokatów, który w czasach rządów PO-PSL pełnił funkcję wiceministra. Dlatego czuli się bezkarni w stosunku Skarbu Państwa.

 

Świętochowscy dorobili się majątku głównie na handlu paliwami. Interes związany z produkcją karmy dla zwierząt, czy transportem stanowił jedynie dodatkowe źródło dochodu. Przedsiębiorczy bracia szybko poznali przepis na opłacalny biznes. Od paliwa, które sprzedali nie odprowadzali akcyzy i innych należnych podatków. Dzięki temu mogli sprzedawać paliwo akceptowalnej jakości po bardziej atrakcyjnych cenach niż konkurencja. Tylko tak można wyjaśnić zaległość podatkową, która powstała, oraz dynamiczny rozwój firmy. Jak się okazuje skala wyłudzenia podatku VAT wynosi ponad 700 mln złotych. Mieli oni dokonywać fikcyjnego transportu paliwa przez granice kraju. W rzeczywistości towar nie opuszczał granic Polski. Wiadomo, że bracia Świętochowscy dzięki temu sprzedawali paliwo po wyjątkowo konkurencyjnych stawkach. Dzięki temu Urząd Skarbowy będzie mógł pociągnąć do odpowiedzialności ich kontrahentów, którzy już teraz zgłaszają się na Policję licząc na uniknięcie odpowiedzialności subsydiarnej.

 

Tagi: węgrów, kares, świętochowscy, podatek, baroni paliwowi, akcyza, urząd skarbowy, naczelnik urzędu skarbowego, długi, cbśp,

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone