05 Listopada 2015

Nasze śledztwa
SLiMM.jpg
autor: Sylwester Latkowski, Michał Majewski

Krystek z Sopotu zatrzymany. Nie obyło się bez problemów

  • Krystek-Blur1.jpg

Jak dowiadują się Kulisy24.com, policja na zlecenie gdańskiej prokuratury zatrzymała Krystiana W. vel Krystka, bohatera naszych publikacji. Prokuratorzy zamierzają postawić mu liczne zarzuty związane z przestępstwami seksualnymi. (Aktualizacja)

 

 

Dzisiaj rano, specjalna grupa realizacyjna z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymała Krystiana W. vel Krystka, bohatera naszych publikacji, w Bolszewie koło Wejherowa. Od kilku dni był pod stałą obserwacją policji. W ostatnim czasie zmieniał miejsca pobytu.

– Mieszkanie, w którym go znaleźliśmy, było szóstym z kolei miejscem, w którym się ukrywał – opowiada śledczy. – Zachowywał się spokojnie.

 

Prokuratura ociągała się z podjęciem decyzji

 

Do zatrzymania Krystka nie doszło jednak bez problemów. Prokuratura ociągała się z decyzją. Podjęto ją dopiero po wniosku Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku o zatrzymanie i zastosowanie aresztu wobec niego. W prokuraturze trwa narada, czy w ogóle wystąpić o areszt i ile ostatecznie postawić zarzutów Krystkowi. Policja zebrała dowody na 24. Sprawą zainteresowała się prokuratura generalna.

 

Nie tylko na ten jeden problem napotykali śledczy. Jedna z poszkodowanych osób opowiadała nam, że długo oczekiwała na przesłuchanie w sądzie – w sprawach nieletnich i gwałtów to sąd przesłuchuje, a nie prokurator i policja. Trwało to około miesiąca po tym, jak zdecydowała się wszystko opowiedzieć na policji. Jak jej tłumaczyli bezradni policjanci, nie mają wpływu na powolne działanie sądu, który wyznacza sobie terminy jak chce. Przy tym zmienia skład, co powoduje, że każdy nowy sędzia i psycholog muszą wchodzić na nowo w sprawę. To rujnuje śledztwo. Z naszych informacji wynika też, że docierano do osób, które zdecydowały się zeznawać, i wpływano na nie.

 

 

Zmowa milczenia

 

Opisywany przez nas w lipcu 2015 roku Krystek to seksualny przestępca, działający w Trójmieście. Przez lata bezkarnie wykorzystywał, szantażował kilkunastoletnie dziewczyny. Działał w modnych klubach, głównie na terenie Sopotu. Miał tam znakomite znajomości. Do nocnych klubów dla dorosłych bez najmniejszego problemu wprowadzał dziewczęta, niemające 15 lat. Niektórym z nich załatwiał pracę. Gdy dziewczyny zaczynały się opierać, szantażował je filmami, wcześniejszą korespondencją na Facebooku. Groził, wywoził w ustronne miejsca, zmuszał do seksu. Wokół jego działań panowała zmowa milczenia. W marcu, po spotkaniu z nim, pod pociąg rzuciła się 14-letnia Anaid. Dopiero zainteresowanie mediów sprawiło, że prokuratura i policja zaczęły dokładniej przyglądać się tej historii. W lipcu, po naszej interwencji, sprawa została przeniesiona z komendy miejskiej do wojewódzkiej w Gdańsku. Dopiero wtedy zaczęto przesłuchiwać pokrzywdzone dziewczyny, zbierać inne dowody, czego efektem jest dzisiejsze zatrzymanie.

 

 

Sukces policji

 

- Gdyby nie policjanci z komendy wojewódzkiej w Gdańsku, Krystian nadal by chodził na wolności. Teraz ważne, by zamknęli tych, którzy mu pomagali i razem z nim uprawiali ten proceder – mówi nam matka jednej z dziewczyn.

Tagi: krystek, krystoan, sopot, nieletni, przestępstwa seksualne, sylwester latkowski, michał majewski

© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone